wtorek, 28 kwietnia 2015

Czerwień rubinu na TVP1

Ta wiadomość jest dla mnie tak nieziemska że aż zdecydowałam się na osobną notkę na blogu ;)

TVP zdecydowało się na telewizyjną premierę "Rubinrot" już w ten PIĄTEK (01.05.2015r.) o godzinie 13:10. 

Gwen Shepherd (Maria Ehrich) jest z pozoru zwyczajną szesnastolatką. Dziewczyna należy jednak do wyjątkowej rodziny, w której od pokoleń występuje niezwykły gen, umożliwiający danej osobie podróże w czasie. Członkowie familii są przekonani, że unikalne zdolności posiada rówieśniczka Gwen i jednocześnie jej kuzynka, Charlotte (Laura Berlin). Wkrótce jednak okazuje się, że to właśnie ona posiada unikalny dar. Tym samym Shepherd zostaje włączona do tajnego stowarzyszenia i zmuszona do wzięcia udziału w pewnej operacji, której celem jest pobranie próbek krwi od wszystkich podróżników w czasie z przeszłości. Ma ona w tym pomóc aroganckiemu chłopakowi Charlotte, Gideonowi (Jannis Niewöhner), który też posiadł niezwykłą zdolność. Para rozpoczyna razem trudne zadanie. Z czasem Gwen zaczyna odkrywać kolejne sekrety swojej rodziny i dowiadywać się więcej o pewnej tajemniczej przepowiedni...

Czas trwania:2 h 02 min
Obsada:Maria Ehrich jako Gwendolyn Shepherd, Jannis Niewöhner jako Gideon de Villiers, Laura Berlin jako Charlotte Montrose, Josefine Preuß jako Lucy Montrose, Florian Bartholomäi jako Paul de Villiers, Uwe Kockisch jako Falk de Villiers, Johannes Silberschneider jako Mr. Bernhard, Gerlinde Locker jako Lady Arista, Sibylle Canonica jako Glenda Montrose, Katharina Thalbach jako Tante Maddy, Veronica Ferres jako Grace Sheperd, Levin Henning jako Nick Shepherd, Jennifer Lotsi jako Leslie, Gottfried John jako Dr. White, Rüdiger Vogler jako Thomas George,
Reżyseria:Felix Fuchssteiner,
Scenariusz:Katharina Schöde,

Ciekawi mnie tylko czy to będzie wersja z napisami, lektorem czy może dubbingiem. Ja chyba najbardziej chciałabym żeby był to lektor. A wy? Co o tym myślicie?




Część, cześć i czołem!

Czas się przedstawić!

Więc, ekhem, ekhem, jestem Tyvsa, małe wnerwiające stworzenia, które zatrudniła do pracy, jakże kochana Wiktoria. Mam tu pomagać i zarażać was swoją charyzmą. Jaj!
Widzicie te niebiesko-białe coś, co aktualnie jest na tym blogu?
Jeżeli tak, to wiedzcie, że ja stworzyłam ten szablon i zabraniam go tykać... a jeżeli nie, to polecam zgłosić się do najbliższego dentysty... a nie zaraz... tego okulisty!
Zapewne powinnam jeszcze coś o sobie napisać, bo tak chyba wypada... więc jestem dzieckiem lubiącym pisać, czytać, rysować, śpiewać... tak jestem "utalentowana". Prowadzę dużą ilość blogów, których wam tutaj nie przedstawię, bo nie mam po co.
Czym jest dla mnie Trylogia Czasu?
Jednym z nieodłącznych elementów życia i czymś przez co, zaczęłam nie wymiotować (tak jestem kulturalna xD) tenczem, gdy tylko czytałam słowo "miłość".
Tyle powinno wam wystarczyć, a jak nie to polecam zatrudnić detektywa, który będzie mnie szpiegował. Ciekawość to pierwszy stopień do piekła, moi drodzy!


Dziękuję, do widzenia, papa,
Tyvsa

poniedziałek, 9 lutego 2015

Video zza kulis

W filmiku pojawia się Maria Ehrich i Jannis Niewohner opowiadający historię miłości swoich postaci.

Filmik dostępny pod linkiem:

http://www.bravo.de/stars/film-tv/saphirblau-exklusives-video?channelId&channelListId&mediaId=9874043857f6411d99010f543431f35a

Uczę się niemieckiego, więc jeżeli będą chętni mogę "piąte przez dziesiąte" wytłumaczyć o co chodzi w filmiku i co MNIEJ-WIĘCEJ mówią aktorzy

Viel Spass!!!


I żeby nie było pusto :D



niedziela, 8 lutego 2015

Premiera w Lipzgu













Przepraszam że tak długo nic nie pisałam ale byłam strasznie zajęta zajęciami szkolnymi. Teraz podjęłam decyzję o zmianie nastawienia do bloga. Od dzisiaj CODZIENNIE  będą pojawiać się nowe posty. Zaczynamy od trochę starego tematu, którego jednak wam jeszcze nie przedstawiłam. Viel Spass!

Co do opowiadań, to będą się one pojawiały częściej ale rzadziej niż normalne posty :)


sobota, 7 lutego 2015

Rozdział IV część III

Obudziłam się krzycząc i szamocą sie we własnej pościeli. Pot ściekał strumieniami po moim ciele a serce biło niewyobrażalnie szybko. Potrzebowałam chwili żeby zrozumieć co się stało. To był tylko sen. Tylko pieprzone wymysły mojego przeładowanego mózgu. Uff... jak dobrze. Byłam w swoim pokoju bezpieczna i spokojna. Na szafeczce nocnej stały maści, pęk tabletek i śniadanie. Jakim cudem to wszystko zmieściło się na jednym meblu?
- Gwenny!?
Spojrzałam w stronę skąd dobiegał głos. Po drugiej stronie łóżka na starym rozchwianym krześle siedziała Lesly. Bez słowa rzuciłam jej się na szyję i zaczęłam płakać. Jak ja ją kochałam! To ona powinna być moją kuzynką a nie Charlotta! Dlaczego ta cała rodzina jest taka "inna"? Co jeszcze mnie czeka?
- Dziękuję
- Za co? - spytała zdziwiona
-  Za wszystko. - Oderwałam się od niej i spojrzałam jej w oczy - Za to że jesteś ze mną, wspomagasz mnie pomimo wszystkich niebezpieczeństw - mówiłam prawie płacząc
- Proszę cię, tylko nie płacz
Otarłam oczy, wypiłam cały kubek wody leżący na szafce nocnej, odrzuciłam kołdrę i próbowałam wstać. Niestety, ostatnie spotkanie z biurkiem nie było zbyt miłe więc tylko syknęłam i upadłam  znowu na łóżko. 
- Nie wolno ci wstawać! - wykrzyknęła Lesly układają mnie znów do łóżka
- To co mam robić?
- Rozmawiaj ze mną, mów co się dzieje
Och tego mi właśnie było trzeba. Osoby której mogłam wszystko powiedzieć
- Lealy, mogę ci się totalnie wyżalić?
- Oczywiście, po co pytasz? - zrobiła zdziwioną miną 
Zaśmiałam się przez smutek
- Moim problemem jest to że nie wiem nic o Elizabeth 
- A niby kto wie?
- Gideon! 
- To dlaczego nic od niego nie wyciągnęłaś - zapytała zrezygnowana z miną "rozmawiam z idiotą"
- Bo nie chcę żeby wiedział że się tym interesuje. Po prostu. Chce tak jak wcześniej przeprowadzić nasze śledztwo. Tylko ja i ty. I nikt więcej. No może ewentualnie "wujek Google"
- Ale chcesz żebym szukała czegoś konkretnego?
- Ja szukam wszystkiego co tylko można wiedzieć o tej dziewczynie. 
- Ok. Ale ja musze mięć jakiś punkt startowy. Powiedz mi o niej wszystko co wiesz
- Wiem nazywa się Elizabeth de Saint Germain, ma 17. lat i jest straszna. - mówiąc to zmarszczyłam nosek jak przy obrzydzeniu. 
-Dobra. Spróbuję coś znaleźć w Google ale nie jestem pewna czy coś znajdę. Ty tym czasem musisz zjeć śniadanie i weź leki za pól godziny przyjdę.
- Ok. Możesz mi tylko podać tą pierwszą książkę na półce. Ty przeglądaj sieć dłużej bo ja się pewnie zaczytam. Mimo tego że normalnie tego nie robię

Lesly podała mi książkę, przypilnowała żebym zjadła śniadanie i poszła do pokoju Charlotty szukać informacji bo właśnie tam był najszybszy Internet. Ja tymczasem zaczytałam sie w lekturze. Książka opowiadała historię XVII wiecznej dziewczyny która dla dobra swojej rodziny była zmuszona służyć swojemu Panu którego szczerze nienawidziła. Była młoda, ale zmuszana do najcięższych prac. Kiedy pewnego dnia, jej Pan wraca, po przegranym pojedynku w karczmie, urażony rozkazuje dziewczynie zabić tego który go znieważył. Ma to zrobić w taki sposób tak żeby nikt nie domyślił się że to ona. Jeżeli wpadnie czeka ją najboleśniejsza śmierć jaką człowiek wymyślił. Kiedy przyzna się że to nie ona chciała zabić tego człowieka kara zostanie przeniesiona z niej na jej Pana. Jednak on przezornie zakazał jej mówić cokolwiek o nim pod groźbą zabicia całej jej rodziny co do najdalszego kuzyna. Dziewczyna musi działać szybko, zdecydowanie, ale niezauważenie w przeciwnym wypadku straci wszystko.

czwartek, 1 stycznia 2015

Sczęśliwego Nowego Roku 2015!!!

W tym nowym roku, pragniemy życzyć Wam nieprzemijającego szczęścia, wielkiej miłości oraz wytrwałości w stawianiu czoła codziennym wyzwaniom.

 Niech Nowy Rok przyniesie Wam spełnienie najskrytszych marzeń, powodzenie w postanowieniach noworocznych i sprawi, że radość i pogoda ducha nie będą Was opuszczały nawet na krok

Życzą Wam autorki bloga :D


 

Ile w Chinach Chińczyków, jak dużo w Indiach koralików, ile w Naszej ojczyźnie bocianów, jak wiele w Turcji dywanów, ile piasku w Maroku, tyle szczęścia w Nowiuteńkim Roku!

poniedziałek, 29 grudnia 2014

BŁĘKIT SZAFIRU PO POLSKU!!!

Hej :)
Wiem, że nie ma mnie tu za często, ale nowości też niewiele, a czasu jeszcze mniej.
Ale póki co mniejsza z tym, przed chwilą na stronce o TCz na facebooku znalazłam link do Błękitu z polskimi napisami i pomyślałam, że najlepiej jeśli od razu go wrzucę :D
Sama jeszcze nie oglądałam, pewnie nadrobię wieczorem, bo w ciągu dnia nie będę miała za bardzo czasu, ale jak ktoś z Was obejrzy to piszcie w komentarzach jak wrażenia! :)

vidto.me/v89boex4433w.html

I jeszcze jedno: słyszałam, że potwierdzono plotki o ekranizacji Zieleni Szmaragdu :D

Pozdrawiam,
Cassandra