sobota, 8 lutego 2014

Soundtrack do pobrania

Znalazłam stronkę na chomikuj.pl gdzie mozna pobrać Soundtrack z Rubinrota <3 Możecie go pobrać niestety tylko w częściach, ale lepsze to niż nic :-D

Lista utworów:

Ready When You Are - Philipp F. Kölmel
Faster (Soundtrack Version) - Sofi de la Torre
Awakening - Philipp F. Kölmel
London - Philipp F. Kölmel
Time Travelling Gene - Philipp F. Kölmel
The Perfect Fall (Soundtrack Version) - Sofi de la Torre
Leap in Time - Philipp F. Kölmel
Maddy´s Vision - Philipp F. Kölmel
Mme Rossini - Philipp F. Kölmel
Lucas Montrose - Philipp F. Kölmel
Sunrise - Philipp F. Kölmel
Temple Underground Station - Philipp F. Kölmel
Recognize Me (Soundtrack Version) - Sofi de la Torre
Chronograph - Philipp F. Kölmel
A Good Time - Philipp F. Kölmel
Confession - Philipp F. Kölmel
James August Peregrin Pimplebottom - Philipp F. Kölmel
Letter from the Past - Philipp F. Kölmel
Lady Margret Tilney - Philipp F. Kölmel
Gideon´s Promise - Philipp F. Kölmel
Time Traveller - Philipp F. Kölmel
Count of Saint Germain - Philipp F. Kölmel
Hyde Park - Philipp F. Kölmel
Reconciliation - Philipp F. Kölmel
Farewell - Philipp F. Kölmel
Library - Philipp F. Kölmel
Observatory - Philipp F. Kölmel
Dungeon - Philipp F. Kölmel
Remembrance - Philipp F. Kölmel
Wings (Soundtrack Version) - Sofi de la Torre

Link:

http://chomikuj.pl/sonka5/Rubinrot+Soundtrack+(Czerwie*c5*84+Rubinu)

Powodzenia w chomikowaniu :-D
~Truski♥

Akcja urodzinowa Marii

26 lutego obchodzi urodziny Maria Ehrich, dlatego wpadłam na pomysł abyśmy napisali jej kilka pięknych życzeń tego dnia. Jeżeli ktoś z was posiada Fb lub Tt to może jej złożyć swoje własne życzenia, ale myślę że ładnie by było ze strony jaj polskich fanów dać jej coś od siebie. Proponuję aby zrobić taką pracę jak tutaj:



i wysłać mi na maila podanego w zakładce "Kontakt". Każda praca będzie brała udział w końcowym wyboże pracy przewodniej.
Na pracy mozecie napisać:

Zum Geburtstag die besten Wünsche! - Z okazji urodzin najlepsze życzenia!
Zum Geburtstag herzlichen Glückwunsch/herzliche Glückwünsche! - Z okazji urodzin serdeczne życzenia!
Zum Geburtstag alle lieben Wünsche! - Z okazji urodzin wszystkiego najlepszego!
Zum Geburtstag alles Gute! - Z okazji urodzin wszystkiego dobrego!
Herzliche Geburtstagsgrüße/Geburtstagwünsche! - Serdeczne pozdrowienia urodzinowe/życzenia urodzinowe!
Alles Liebe und Gute zum Geburtstag! - Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!
Viel Glück und nette Überraschungen! - Wiele szczęścia i miłych niespodzianek!
I ważne żeby na końcu napisać:

Von Fans der polnischen - od fanów z polski.

Kto weźmie udział?  To ważne, bo jeżeli jakiś dystrybutor zauważy ile Rubinrot ma fanów i przy odrobinir szczęścia zainwestuje w polska wersję filmu. 

Rozdział IV część II

- A jak myślisz?-powiedziała opryskliwie Eliz- Pomyśl, jak mam na nazwisko?
- De Saint Germain - odpowiedziałam bez  emocji
- A kto jeszcze miała tak na nazwisko?
- Niewi...- i  wtedy mnie oświeciło - Hrabie de Saint Germain - szepnęłam
Nagle ze swojego miejsca wyskoczył Gideon i prawie podbiegł do siedzącej z pokerową twarzą Eliz.
- Jak tylko cię przesłuchają i wyciągną z ciebie wszystkie informacje, to przysięgam, że cię zabiję długą i bolesną techniką. Będziesz błagać żebym porostu cię dobił sztyletem, ale NIE!!! Ja będę patrzył jak konasz w kałuszy własnej krwi!!! - wysyczał Gideon przez zęby (na końcu wszystko wykrzyczał), wskazując na nią palcem tak, że prawie jeździł jej nim po twarzy.
- Skończyłeś już? - zapytała niewzruszona
Tym razem Gideon nie wytrzymał. Chciał ją pobić, ale mój ojciec go powstrzymał. Zdążył tylko ją (dość mocno) uderzyć w twarz.
- Gideon! Co ty sobie wyobrażasz! - upomniał go mój tata - Uświadom sobie, że to nie ona chciała zabić Gwen. Ona jest tylko jego córką! To nie ona cię zabiła.
- Ale to ona chciała nas dzisiaj zabić!
- Ale to ty zacząłeś - wtrąciłam się
- Jej ojciec nas zabił, a ty ją jeszcze bronisz! - krzyknął z wyrzutem
- Ja jej w cale nie bronie! - krzyknęłam
- Nie kłóć się z nim - szepnęła Eliz chwytając mnie za ramię - on i tak nie zrozumie
Po tych słowach nie wiedziałam co mam zrobić. Siedziałam i patrzyłam się w czarny punkt przed sobą przez jakiś czas, ale wtedy zaczęła się inna rozmowa
- Jeżeli twoim ojcem jest Hrabia, to kto jest twoją matką? - spytał (z wyraźnym trudem) opanowany Gideon
- Ja...Yyy... Ja nie wiem - powiedziała spuszczając wzrok - mój ojciec znał wiele kobiet
- Ta - prychnął Gideon - mogłem się domyślić 
- O czym ty mówisz? - Eliz wyraźnie się ożywiła i wyprostowała na swoim siedzeniu
- O tym że twoja rodzina to wieczna patologia - odpowiedział Gideon z wyższością - W twojej rodzinie nikt nie wie, kto jest jego rodzicem
- Och, odezwał się,- prychnęła z wyrzutem Eliz - ten w którego rodzinie nie ma nic patologicznego
- Tym razem, o czym TY mówisz - zapytał zdziwiony Gideon podkreślając słowo 'ty"
- Mówię o tym, że jeszcze do niedawna twoja dziewczyna myślała że jej cioteczna babcia to jej matka, że jej rodzicami są zbuntowane nastolatki, że ona sama jest w związku ze swoim kuzynem. Czyż to nie jest patologia?
- Odszczekaj to - krzknął Gideon, podrywając się z siedzenia już nawet nie próbując się opanować
- Nie mam co odszczekiwać - mówiąc to wyprostowała się dumnie - to co powiedziałam to przecież cała prawda o waszym życiu
- Suka!
- Bardzo mi miło cię poznać, pojebie
I znów powtórzyła się sytuacja z chęcią mordu. Gideon znowu rzucił się na nią, ale tym razem nikt nie próbował nawet go powstrzymywać. Uderzył ją w twarz z taką siłą że aż upadła na sąsiednie siedzenie. Podniosła twarz i splunęła krwią. Wyglądała jeszcze gorzej niż na początku podróży
- To co powiedziałam to prawda i ty dobrze o tym wiesz, ale próbujesz to zniwelować żeby mieć szczęśliwe życie, ale tak długo się nie da
- Zamknij się!!!
- Nie mam....
- Czyżbym przeszkadzał - usłyszeliśmy głos Falka de Villiers i dopiero teraz uświadomiłam sobie że samochód sie zatrzymał, a my stoimy przed budynkiem Loży...

Przepraszam że wczoraj nic nie napisałam, ale jeździłam po lekarzach i nie miałam czasu na pisanie :-( Nowego Anonima serdecznie witam i zapraszam do czynnego udziału w tworzeniu bloga :-D
To opowiadanie napisałam aby jakoś uczcić dwusetny post


środa, 5 lutego 2014

Trochę zdjęć Laury

Ok. Zdążyłam XD
Jak pisałam we wczorajszym poście, jestem chora i trochę trudno mi pisać, więc jeżeli którykolwiek post będzie chaotyczny i będà tam jakieś literówki to bardzo przepraszam ;-)
Jak narazie trzy zdjęcia Laury :-D

Gify



wtorek, 4 lutego 2014

Komunikat

Chciałabym was poinformować że nie jestem w stanie dodać dzisiaj więcej postów (chore zatoki).
Na pocieszenie: